Im więcej piszemy, tym częściej popełniamy jeden z podstawowych błędów – upiększamy nasz wywód i wydłużamy go, bo chcemy, aby brzmiał “mądrzej”. W efekcie otrzymujemy zlepek trudnych słów, zakitowanych spychaczami informacji i zniekształconych stroną bierną. Im bardziej bowiem wspinamy się na wyżyny naszych pisarskich zdolności, tym po drodze czyha na nas więcej szkodników.

“Pisanie polega nie na umiejętności pisania, lecz na umiejętności wykreślania tego, co jest źle napisane” – Antoni Czechow

Właściwie cały ten artykuł mogłabym zamknąć w jednym zdaniu – pomiń niepotrzebne słowa, szanuj czas odbiorcy. Zależy mi jednak, abyście umieli rozpoznać te najbardziej upierdliwe błędy językowe – wroga trzeba dobrze poznać, aby skutecznie się przed nim bronić.

Przedstawiam ci więc (mój zupełnie subiektywny) ranking złoczyńców, którzy skutecznie potrafią popsuć każdy tekst.

Przeszkadzajka nr 1 – sztuczny wypełniacz

Przypomnij sobie mejla, który w ostatnim czasie zrobił na tobie wrażenie. Czy była to np. firmowa korespondencja, pełna urzędowego bełkotu i nieautentycznych sformułowań? A może komunikat z firmy kurierskiej w stylu “Twoja paczka wyruszyła w drogę! Odbierz ją wygodnie za pomocą aplikacji”?

Czy nie jest tak, że zwięzłe, konkretne treści (czasem z przymrużeniem oka), wywołują w nas pozytywne emocje? Dlaczego więc wciąż przyzwalamy na ten cały śmietnik językowy, do którego tak bardzo przywykliśmy w korporacjach i urzędach? Na szczęście mamy tę moc, która pozwala nam to zmienić. W jaki sposób?

Unikaj rozwlekłości, słów bufonów, wypełniaczy i spychaczy, aby zyskać przestrzeń na to, co ważne. Ze swoich tekstów wykreśl wszystkie te słowa:

  • dokładnie, właściwie, generalnie, oczywiście, z pewnością, w zaistniałej sytuacji – one nic nie wnoszą, a niepotrzebnie rozwlekają zdanie;
  • poniżej wyjaśniam; informujemy, że; przekazujemy odpowiedź na pismo – nie musisz mówić o tym, co robisz;
  • wybrane przykłady, prawdziwe fakty, udzielać odpowiedzi, zawarta umowa, dzień dzisiejszy, okres czasu – to tzw. masła maślane;
  • dokonać zakupu, wyrazić zgodę, posiadać, w celu – możesz krócej: kupić, zgodzić się, mieć, aby, itp.

Przeszkadzajka 2 – zdanie bez końca

Im dłuższe zdanie, tym większe prawdopodobieństwo, że będzie ono niezrozumiałe. Długie zdania uruchamiają w naszym mózgu te same systemy, które odpowiadają za liczenie i logiczne myślenie. Ewolucyjnie jesteśmy zaprogramowani w taki sposób, aby robić to możliwie jak najrzadziej. O ile są sytuacje, gdy nie mamy wyjścia i musimy nasz mózg nieco bardziej wysilić, o tyle skomplikowany mejle z banku lub urzędu wzbudzają w nas wyłącznie frustrację i zniechęcenie.

Skracaj zdania, a sprawiasz, że tekst będzie lżejszy w odbiorze i jednocześnie nabierze rytmu i energii. Krótkie zdania czyta się szybciej. Czytelnik podąża za nimi jak żołnierz podczas musztry – energicznie i w tempie. Nie gubi się przy tym i nie zniechęca. Kieruj się wskaźnikiem oszczędności jak najczęściej. Dzisiejsze czasy wymuszają wręcz, aby zdania były krótkie i lekkie!

(Zasada ta nie obowiązuje, jeżeli planujesz napisać np. artykuł do branżowego czasopisma lub powieść. Pamiętaj jednak, aby wtedy długie zdania projektować tak, aby były zrozumiałe i eleganckie – czytelnik ma sunąć po nich równo i bez wybojów.)

Przeszkadzajka 3 – zabawa w chowanego

Rolą czasowników jest ożywienie tekstu – doładowanie go energią i ruchem. Często jednak zdarza się, że z premedytacją ukrywamy czynność i tym samym kastrujemy tekst z całej żywotności i energii. Dzieje się tak wtedy, gdy zamieniamy nasze pełne życia czasowniki w rzeczowniki odczasownikowe lub w stronę bierną.

Słowa, które udają czasowniki, nie poruszają wyobraźni i męczą, ponieważ nie wskazują nadawcy i odbiorcy tekstu. Są abstrakcyjne.

Przykłady:

  • przekazanie tych dokumentów skutkować będzie;
  • prosi się o potwierdzenie;
  • pismo zostało wysłane;
  • bilety są do odebrania;
  • wypłata środków została wstrzymana;
  • prosimy Panią o zastosowanie się;
  • prosimy o dopłacenie zaległej kwoty.
  • jeżeli przekażesz nam te dokumenty, będziemy mogli…;
  • prosimy, potwierdź;
  • wysłaliśmy do Państwa pismo;
  • możesz już odebrać bilety;
  • wstrzymaliśmy Pana wypłatę środków;
  • prosimy, aby zastosowała się Pani do…;
  • prosimy, aby dopłacili Państwo zaległą kwotę.

Unikaj parodii czasowników. Niech twój tekst żyje!

Przeszkadzajka 4 – nie wiesz do kogo piszesz

Pomyśl o tych wszystkich formularzach, regulaminach i fakturach, które przewinęły się ostatnio przez twoje ręce. Czy wiesz, ile razy w tych dokumentach nadawca zwrócił się do ciebie per “ty” lub “Pan/Pani”? Raczej nie za często, prawda?

Urzędy, banki czy ubezpieczyciele uwielbiają zwracać się do swoich klientów bezosobowo. Dzięki temu mają poczucie, że są u władzy – klient niech sobie nie myśli, że będą się przyjaźnić.

Firmy te rzadko też piszą o sobie w formie “my” – wolą stawiać się w trzeciej osobie. Dlaczego to robią? Takie działanie powoduje, że rozmywa się odpowiedzialność. Z pisma nie wynika kto coś powinien zrobić i kto będzie wobec ktosia wyciągał konsekwencje.

Podwójna bezosobowość firm czy urzędów jest częstą praktyką. Na szczęście powoli się to zmienia – niektóre korporacje zaczynają dostrzegać potrzebę zmiany tonu komunikacji. Zasada “H2H” (Human to Human) to jedna ważniejszych zasad prostego języka. Nie bądź anonimowy – pisząc w imieniu firmy stosuj formę “my”. Staraj się też jak najczęściej zwracać bezpośrednio do swojego odbiorcy. Dzięki temu utrzymasz jego uwagę i zyskasz sympatię.

Mam nadzieję, że potrafisz już wyłapać cztery psuje językowe. Czas na test 🙂 Jak myślisz, co złego jest w tych zdaniach? Czy można napisać je prościej?

  1. “Informujemy, iż niedopłacenie kwoty skutkować będzie wszczęciem działań windykacyjnych. W celu uniknięcia negatywnych konsekwencji, prosimy o potraktowanie sprawy jako bardzo poważnej.”
  2. “Celem analizy działań podjętych w tym zakresie, prosimy o przekazanie do naszej jednostki informacji o przeprowadzonych kontrolach.”
  3. “W terminie 14 dni od daty doręczenia niniejszego pisma, nakazuje się zapłacić kwotę…wraz z odsetkami ustawowymi oraz opłatami za przygotowanie Wezwania do zapłaty, zgodnie z ustawą..art..ust..”
  4. “Informujemy, iż została podjęta decyzja o przekazaniu sprawy do wydziału…”

1 Comment

  1. Avatar

    Bardzo przydatny tekst, z którego wynika wszystko co najważniejsze. Zwięźle i na temat.

Write A Comment